Seria ataków w Kabulu tuż przed wyborami

We wtorek rano na budynki rządowe i siedzibę policji w centrum Kabulu spadły co najmniej dwa pociski rakietowe. Nie było ofiar w ludziach. Natomiast nieco później pod stolicą Afganistanu doszło do detonacji bomby, przez zamachowca-samobójcę. W tym ataku zginęło co najmniej 5 osób.

Wstępne dane policji ujawniają, że pierwszy pocisk uszkodził budynek na terenie kompleksu siedziby prezydenta.

Zamachowiec-samobójca zaatakował wojskowy konwój jadący główną trasą łączącą stolicę Afganistanu z Dżalalabadem. W wyniku tego ataku zginęło co najmniej 5 osób, a 52 odniosły rany. Inna eksplozja miała miejsce dziś w dystrykcie Tirin Kowt w prowincji Uruzgan. Tam zginęło 5 osób - 3 afgańskich żołnierzy oraz 2 cywilów.

15 sierpnia w Kabulu nastąpiła eksplozja pod siedzibą NATO. Wówczas zginęło 7 osób, a ok. 90 odniosło rany.

Ataki nastąpiły dwa dni przed wyborami prezydenckimi w a Afganistanie. Talibowie zapowiadają, że zakłócą tok głosowania. Mimo zuchwałych ataków talibów armia afgańska oraz siły ISAF na czas wyborów wprowadzają zawieszenie broni.

Źródła

  • Pocisk rakietowy spadł na pałac prezydencki - tvn24.pl - 18 sierpnia 2009
  • Seria ataków przed wyborami. Będzie więcej? - tvn24.pl - 18 sierpnia 2009


Autorzy, Źródło: Wikinews na licencji CC-BY 2.5
2009-08-18 00:00:00