Afganistan: nalot NATO w Kunduz

W nalocie dokonanym przez siły NATO w afgańskiej prowincji Kunduz zginęło ok. 90 osób. Celem lotnictwa sprzymierzonych były ciężarówki porwane przez talibów.

Do porwania dwóch cystern z paliwem doszło nocy z czwartku na piątek niedaleko granicy Afganistanu z Tadżykistanem. Grupa uzbrojonych talibów zatrzymała dwie ciężarówki, po czym ścięli głowy kierowcom.

Podróż jednej z porwanej ciężarówek prowadzonych przez zuchwałych rebeliantów skończyła się w rzece Kunduz, bowiem utknął w bagnie na brzegu rzeki. Talibowie wtedy pozwolili okolicznym mieszkańcom wioski na opróżnienie cysterny. Kiedy ludność pobierała paliwo pojazdy zostały zbombardowane.

W wyniku nalotu zginęło ok. 90 osób prawdopodobnie także cywile. Niemieckie wojsko, które stacjonuje w prowincji Kunduz, podało że w nalocie zginęło co najmniej 56 talibów, a wśród zabitych nie było żadnych cywilów.

Anders Fogh Rasmussen, sekretarz generalny NATO już zapowiedział śledztwo ws. nalotu. Afgańczycy muszą wiedzieć, że jesteśmy zaangażowani w ich ochronę i że natychmiast przeprowadzimy kompletne śledztwo w sprawie tego incydentu - powiedział Rasmussen, podkreślając, że w tym roku łączna liczba ofiar cywilnych spowodowanych przez natowskie operacje spadła o 95 proc.

Z kolei Mohammad Omar, gubernator prowincji Kunduz podał, że w nalocie na uprowadzone cysterny zginęło 45 osób w tym ważny regionalny dowódca talibski i czterech bojowników z Czeczenii.

Źródła

  • Cywile pod bombami NATO - tvn24.pl - 4 września 2009


Autorzy, Źródło: Wikinews na licencji CC-BY 2.5
2009-09-04 00:00:00