Zamieszki w krajach arabskich - 1 marca 2011

Po Tunezji i Egipcie, w kolejnych krajach arabskich pojawiły się zamieszki. Demonstrujący domagają się zmian, w tym obalenia przywódców, uważanych za autorytarnych.

Libia


Prezydent Wenezueli Hugo Chavez oświadczył, że nie zamierza potępić libijskiego przywódcy Muammara Gaddafi'ego. Ostrzegał też, że USA przygotowuje inwazję na Afrykę Północną, by przejąć kontrolę nad rezerwami ropy naftowej.

W odniesieniu do Libii prowadzona jest kampania kłamstw - powiedział Chavez w nadanym przez telewizję przemówieniu do absolwentów, którzy właśnie otrzymali dyplomy jednego z uniwersytetów. -Nie zamierzam go potępić. Byłoby tchórzostwem potępiać kogoś, kto był moim przyjacielem.

Prezydent Wenezueli dodał, że za kampanią, która ma usunąć Gaddafi'ego stoi rząd USA. Stany Zjednoczone już powiedziały, że są gotowe dokonać inwazji na Libię, nie widzicie tego? I niemal wszystkie kraje Europy potępiają Libię. (...) Czego chcą? Zacierają ręce. Ważna jest dla nich ropa" - argumentował Chavez. Prezydent Wenezueli ostro skrytykował USA za to, że przesunęli swoje siły morskie i powietrzne bliżej Libii. Ostrzegł, że władze USA przygotowują się do inwazji na Libię.

Opozycja w Wenezueli krytykuje prezydenta za jego bliskie stosunki z Gaddafi'm. Ostrzega też, że brak reakcji na brutalne tłumienie protestów w Libii szkodzi reputacji Wenezueli. Dystansując się od wielu krajów, które potępiły kryminalne działanie libijskiego przywódcy, Chavez sprawia, że nasz kraj staje się jego obrońcą i nieodpowiedzialnie stawia nas w gronie państw odrzucanych przez społeczność międzynarodową - głosi oświadczenie opozycji. Jeden z przedstawicieli opozycji zażądał, by Chavez poprosił Gaddafi'ego o zwrot repliki szabli, która należała do bohatera narodowego Wenezueli Simona Bolivara. Prezydent Wenezueli podarował ją Gaddafi'emu w ubiegłym roku.

Przez sześć godzin w nocy siły antyrządowe odpierały atak wojska libijskiego, które szturmowało miasto Zawija. Miasto zostało zdobyte przez rebeliantów dwa dni temu. Wczoraj także doszło tam do starć w których zginęło co najmniej 10 wojskowych. Siły Gaddafi'ego podeszły na 10 km od miasta Nalut, leżące na zachodzie kraju, które także jest kontrolowane przez rewolucjonistów. Wojsko ponownie zaatakowali z ciężkiej broni miasto Misrata.

Dziś na stronę opozycji przeszedł brygadier Dawood Issa Al Qafsi. Potwierdził, że miasta Braiga, Bisher, Ogaila, Sultan znajdują się w rękach rebeliantów.

Wczoraj Sztokholmski Międzynarodowy Instytut Badań nad Pokojem poinformował o mającej miejsce w lutym komunikacji lotniczej pomiędzy Libią i Białorusią, sugerując że mogło chodzić o transfer majątku ruchomego Gaddafi'ego na Białoruś i dostawy broni do Libii. Instytut wskazał też Białoruś jako cel ewentualnej ucieczki Gaddafi'ego.

15 lutego Ił-76 odleciał z Baranowicz, gdzie znajduje się duży magazyn broni na Białorusi, do Libii - opowiada Hugh Griffiths, specjalista od handlu bronią w sztokholmskim SIPRI, powołując się na źródła we władzach lotniczych. Samolot wylądował na jednym z nielicznych kontrolowanych jeszcze przez siły Gaddafi'ego lotnisk w mieście Sabha, na pustyni w południowo-zachodniej części Libii. Zauważyliśmy także w ostatnich dniach kilka lotów między Trypolisem i Białorusią - powiedział Griffiths, dodając, że użyto w tym celu samolotu Falcon 900 należącego do klanu Gaddafi'ego.

Białoruś zaprzeczyła wszelkim doniesieniom na temat nielegalnego transportu broni do Libii.

Tymczasem coraz ostrzejsze stanowisko w sprawie Libii zajmują USA. Sekretarz stanu USA Hillary Clinton zarzuciła przywódcy Libii Muammarowi Gaddafi'emu, że wykorzystuje najemników i zbirów przeciwko cywilom. Nadszedł czas, by Gaddafi odszedł, przemoc musi się już skończyć - dodała Clinton.

Kilka godzin później Pentagon poinformował, że Stany Zjednoczone przegrupowują swoje siły morskie i powietrzne w rejonie Libii. Nie podano jednak jakie okręty lub jednostki są przemieszczane i jak amerykańscy dowódcy planują ich użyć. Użycia armii w Libii nie wykluczył również David Cameron, premier Wielkiej Brytanii. Zapowiedział on wprost, że nie wyklucza użycia zasobów wojskowych w związku z krwawymi zajściami w tym kraju.

Cameron zaproponował stworzenie strefy zakazu lotów w Libii, by chronić ludzi przed atakami
z powietrza. Nie możemy tolerować użycia siły wojskowej wobec własnego narodu - tłumaczył premier Wielkiej Brytanii.

Po południu Malta odmówiła oddania rządowi Gaddafi'emu dwóch myśliwców Mirage, których piloci uciekli z Libii, odmawiając strzelania do cywilów

Wieczorem administracja USA wysłała na Morze Śródziemne dwa okręty desantowe z żołnierzy piechoty morskiej na pokładzie. Kolegium Połączonych Szefów Sztabów podkreślił, że żadne opcje związane z Libią nie zostały wykluczone.

Libia została zawieszona przez Zgromadzenie Ogólne ONZ Radzie Praw Człowieka. Miało to związek z użyciem siły przez reżim Gaddafi'ego.

Libia to kraj, w którym dwie trzecie 6,5-milionowej populacji, żyje za mniej niż 2 dolary dziennie. W kraju notuje się 30% bezrobocie, warunki bytowe stoją na bardzo niskim poziomie. Muammar Gaddafi po ustąpieniu Fidela Castro na Kubie i śmierci prezydenta Gabonu Omara Bongo w 2009, jest najdłużej rządzącym przywódcą na świecie.

Tunezja


Dwóch kolejnych ministrów: ds. rozwoju regionalnego i lokalnego Ahmed Nedżib Szebbi oraz minister szkolnictwa wyższego i badań naukowych Ahmed Brahim podało się do dymisji. W niedzielę do dymisji podał się premier Tunezji Mohamed Ghannouchi, czego powodem były ponowne manifestacje Tunezyjczyków. Jego następcą został Bedżi Caid Sebsi.

Ghannouchi był premierem od 1999 i był związany z obalonym Ben Alim. Kiedy 14 stycznia Ben Ali uciekł z kraju, Ghannouchi ogłosił przejęcie obowiązków szefa państwa. Dzień później zgodnie z konstytucją jego obowiązki przejął przewodniczący parlamentu Fouad Mebazaâ.

Jemen

W Sanie ponownie kilka tysięcy ludzi zgromadziło się by zaprotestować przeciwko władzy Ali Abdullaha Saliha. Demonstranci zablokowali trzy główne drogi prowadzące w kierunku uniwersytetu w Sanie.

Prezydent Jemenu w swoim oświadczeniu oskarżył Izrael i Stany Zjednoczone o kierowanie rewolucją w krajach arabskich. Powiedział, że protesty w Jemenie są tylko próbą naśladowania rewolucji z innych krajów. W Jemenie już ponad dwa tygodnie trwają masowe protesty przeciwko prezydentowi. Do tej pory zginęło 19 osób.

Obecne wydarzenia w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie, komentatorzy nazywają przełamaniem strachu i arabską Wiosną Ludów. Sytuacja porównywana jest nawet do transformacji w Europie po 1989 roku. Podłoże protestów społecznych w krajach arabskich jest takie samo - kraje te znajdują się na początku drugiej dekady XXI wieku w podobnej sytuacji społeczno-ekonomicznej.

Przeczytaj poprzedni


oraz kolejny raport



Źródła

  • UE nakłada sankcje. Gaddafi trafi przed trybunał w Hadze? - tvn24.pl - 1 marca 2011
  • Live Blog - Libya March - Al Jazeera - 1 marca 2011
  • "To burza kierowana z Izraela pod nadzorem USA" - tvn24.pl - 28 lutego 2011
  • Lecą głowy - dwóch ministrów podało się do dymisji - konflikty.wp.pl - 1 marca 2011


Autorzy, Źródło: Wikinews na licencji CC-BY 2.5
2011-03-01 00:00:00