Protesty antyprezydenckie w Jemenie



W Jemenie już czwarty dzień studenci organizują antyprezydenckie przemarsze. Dążą do odejścia Alego Abdullaha Saliha.

Studenci protestują pod pałacem prezydenckim Sanie. Autorytarny prezydent Ali Abdullah Salih rządzi Jemenem już 32 lata. Już 2 lutego ogłosił w jemeńskim parlamencie oświadczenie, w którym stwierdził, że nie będzie ubiegać się o reelekcję w 2013 roku i wycofa się z planów zmian w konstytucji, które miały mu umożliwić rządy przez kolejne dwie 10-letnie kadencje. Mimo to Jemeńczycy domagają się jego ustąpienia podobnie jak to miało miejsce w Tunezji i Egipcie.

Dzień po obaleniu egipskiego prezydenta, czyli 12 lutego, w Sanie doszło do demonstracji w której uczestniczyło 4 tysiące ludzi, głównie studentów. Rząd próbujący przeciwstawić się demonstrantom wysłał 5 tys. policjantów. 13 lutego tysiące ludzi przemaszerowało pod pałac prezydencki domagając się ustąpienia prezydenta. Kolejna wielotysięczna demonstracja zorganizowana przez studentów miała miejsce 14 lutego w Sanie i Taizz, demonstranci domagali się ustąpienia prezydenta i rozmontowania systemu politycznego. W tym czasie parlamentarna opozycja kontynuowała negocjacje z prezydentem, które podjęto dzień wcześniej.

Podczas manifestacji z 13 lutego doszło do starć z policją, natomiast dzień później doszło do walki tysięcy antyrządowych manifestantów ze zwolennikami prezydenta. Ludzie użyli kamieni i kijów.

Egipska władza junty


Tymczasem we wczorajszym wystąpieniu telewizyjnym przedstawiciel rządzącej Egiptem Najwyższej Rady Sił Zbrojnych wezwał mieszkańców kraju do przerwania strajków i natychmiastowego powrotu do pracy. Rzecznik wojskowej junty dodał, że strajki „zagrażają bezpieczeństwu kraju” oraz „mogą zostać wykorzystane przez siły wrogie zmianom w kraju do przeprowadzenia prowokacji”. Po raz pierwszy od 3 tygodni wojskowi usunęli korespondentów stacji telewizyjnych z placu Tahrir w Kairze odbierając im sprzęt i nagrania.

Pomimo apeli wojskowych według relacji korespondentów Al Jazeery strajki i protesty pracownicze rozlewają się po całym kraju, a coraz to nowe grupy pracownicze zgłaszają własne postulaty. Z powodu trwającego strajku generalnego pracowników banków po raz kolejny odroczono zaplanowane na dziś otwarcie giełdy w Kairze. Na placu Tahrir demonstrowali dziś strajkujący policjanci, domagający się podwyżek i poprawy warunków pracy. Doszło do starć protestujących funkcjonariuszy z kontrdemonstrantami, domagającymi się ukarania policjantów za współpracę z reżimem Mubaraka i brutalne tłumienie antyreżimowej opozycji.

Najwyższa Rada Wojskowa zapowiedziała, że referendum konstytucyjne odbędzie się w ciągu dwóch miesięcy, a proponowane poprawki do konstytucji będą przygotowane w ciągu 10 dni. 13 lutego rozwiązano parament oraz zawieszono konstytucję.

Po kilkunastu dniach protestów 11 lutego Hosni Mubarak ustąpił z zajmowanego od 30 lat stanowiska prezydenta. Obecnie za rządy w Egipcie będzie odpowiedzialna rada wojskowa na której czele stoi Minister Obrony, marszałek Mohamed Hussein Tantawi.

Niespokojnie w Algierii, Iranie oraz Bahrajnie


W Algierii dochodzi do walk między demonstrantami a policją. Minister spraw zagranicznych Mourad Medelci, powiedział, że stan wyjątkowy ustanowiony w 1992, zostanie zniesiony w ciągu kilku najbliższych dni.

Wczoraj po raz pierwszy od pół roku doszło do demonstracji w Iranie. Kilka tysięcy zwolenników opozycji przemaszerowało ulicami Teheranu, Szirazy na południu kraju oraz w Isfahanie w środkowej części Iranu. W wyniku starć zginęły dwie osoby.

Kary śmierci dla przywódców opozycji - Mir-Hosejna Musawiego oraz Mehdiego Karubiego - za nielegalne manifestacje, zażądali irańscy deputowani.

Także wczoraj po praz pierwszy ludzie na ulice wyszli w Bahrajnie. Są niezadowoleni z rządów króla Hamada ibn Isa Al-Chalifa. Król w obawie przed protestami postanowił 11 lutego wypłacić każdej bahrajńskiej rodzinie 1000 dinarów (2650 USD) z okazji 10. rocznicy konstytucji.

Obecne wydarzenia w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie, komentatorzy nazywają przełamaniem strachu, i arabską Wiosną Ludów. Sytuacja porównywana jest nawet do transformacji w Europie po 1989 roku. Podłożem protestów społecznych w krajach arabskich jest takie samo - kraje te znajdują się na początku drugiej dekady XXI wieku w podobnej sytuacji społeczno-ekonomicznej.

Przeczytaj kolejny raport


Źródła


  • Studenci ruszyli na prezydencki pałac - tvn24.pl - 15 lutego 2010
  • Żądają kary śmierci dla przywódców opozycji - konflikty.wp.pl - 15 lutego 2011
  • Król rozdaje pieniądze z okazji rocznicy konstytucji - konflikty.wp.pl - 11 lutego 2011
  • [Egipt – Armia wezwała do zakończenia strajków|NF] - Czarny Sztandar - 15 lutego 2011


Autorzy, Źródło: Wikinews na licencji CC-BY 2.5
2011-02-15 00:00:00