Nieustanne protesty w Egipcie

Od 2 tygodni trwają protesty na kairskim placu Tahrir. Ludzie w ten sposób chcą zademonstrować swój sprzeciw wobec prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka.

Wg niemieckiej agencji dpa ostatnia noc ubiegła spokojnie. Tylko w niedzielę wieczorem można było usłyszeć strzały ostrzegawcze ze strony żołnierzy.

Dziś natomiast odbyło się pierwsze spotkanie prezydenta Egiptu ze wszystkimi członkami nowego rządu. Rząd ogłosił 15 proc. podwyżkę płac i emerytur próbując zaspokoić ekonomiczne żądania protestujących. Skrócono czas obowiązywania godziny policyjnej. Teraz trwać będzie teraz od godziny 20 do 6 rano.

Kair to nie jedyne miejsce, gdzie trwają protesty. Pozostałe miasta Egiptu również się dołączyły. Wczoraj w Kairze po tygodniu ponownie otwarto banki, z których ludzie masowo wypłacają swoje oszczędności

W niedzielę odbyły się negocjacje z opozycją, którym przewodził wiceprezydent Omar Suleiman. Jednak opozycja nie chce ustąpić i żąda ustąpienia prezydenta natychmiast, a nie w terminie planowanych wyborów prezydenckich.

Bractwo Muzułmańskie ogłosiło, że w niedzielę rozpocznie rokowania z rządem Egiptu. Przywódcy Bractwa zarzekają się, że nie odstąpią od postulatu natychmiastowej rezygnacji Hosni Mubaraka. Jeśli rozmowy dojdą do skutku, będą pierwszymi od lat.

Tymczasem, władze próbują uspokoić nastroje proponując ograniczony program reform. Mubarak nadal trzyma się stanowiska, że nie ustąpi aż do wyborów zaplanowanych na wrzesień. Stany Zjednoczone dały do zrozumienia, że popierają taką stopniową zmianę. Jednak tłum zebrany na placu Tahrir domaga się natychmiastowego odejścia Mubaraka.

Bractwo Muzułmańskie obiecuje, że w razie uzyskania władzy nie zamierza łamać porozumień traktatu pokojowego z Izraelem z 1979. Oprócz Bractwa Muzułmańskiego, na rokowania z rządem wybierają się członkowie świeckich partii, prawnicy, Mohamed ElBaradei oraz biznesmen Naguib Sawiris.

Na wydarzenia w Egipcie bardzo duży wpływ ma tunezyjska rewolucja, a podłoże protestów społecznych w krajach arabskich jest takie samo - kraje te znajdują się na początku drugiej dekady XXI wieku w podobnej sytuacji społeczno-ekonomicznej. Około 40% ponad 80-milionowej populacji Egiptu żyje za mniej niż 2 USD dziennie. Do wystąpień dochodzi także w innych krajach Afryki Północnej. Do podobnych jak w Tunezji antyrządowych wystąpień, choć na mniejszą skalę, doszło w styczniu 2011 również w Algierii, Jordanii i Jemenie, a także Mauretanii, Maroku, Sudanie, Omanie i Arabii Saudyjskiej.

Obecne wydarzenia w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie, komentatorzy nazywają przełamaniem strachu, i arabską Wiosną Ludów. Sytuacja porównywana jest nawet do transformacji w Europie po 1989 roku.

Zobacz też


  • Mobilizacja zwolenników prezydenta Mubaraka w Egipcie, 5 lutego 2011
  • Egipt: tysiące ludzi domagają się ustąpienia prezydenta, 4 lutego 2011
  • Egipt: starcia między zwolennikami i przeciwnikami Mubaraka, 3 lutego 2011
  • Egipt: piąty dzień zamieszek, dziesiątki zabitych, 29 stycznia 2011
  • Egipt: demonstranci szturmowali ministerstwo; wojsko na ulicach, 28 stycznia 2011
  • Jemen: demonstracje w stolicy kraju, 28 stycznia 2011
  • Masowe antyrządowe wystąpienia w Egipcie, 27 stycznia 2011
  • Zamieszki w krajach Afryki Północnej - przebieg wydarzeń, 22 stycznia 2011
  • Zamieszki w Tunezji: są ofiary śmiertelne, prezydent uciekł z kraju, 15 stycznia 2011

Źródła

  • Mubarak po raz pierwszy z nowym rządem - tvn24.pl - 7 lutego 2011


Autorzy, Źródło: Wikinews na licencji CC-BY 2.5
2011-02-07 00:00:00