Hiszpania: militaryzacja kontroli lotów i reakcje CNT

W odpowiedzi na piątkowy dziki strajk kontrolerów lotu, który prawie zupełnie zamknął hiszpańską przestrzeń powietrzną, premier José Luis Rodríguez Zapatero podjął decyzję o zmilitaryzowaniu systemu kontroli lotów. Anarchosyndykalistyczna Krajowa Konfederacja Pracy (Confederación Nacional del Trabajo, CNT) określiła tę reakcję jako wprowadzenie dyktatury.

Zarządzanie wieży kontrolnych na 10 głównych lotniskach, m.in. w Madrycie, Barcelonie, Sewilli i na Wyspach Kanaryjskich, zostało przejęte przez oficerów Hiszpańskich Sił Powietrznych. Oznacza to, że cywilni kontrolerzy lotów znaleźli się pod kierownictwem Ministerstwa Obrony i mogą zostać ukarani za odmowę wykonania rozkazów wojskowych.

Jednocześnie, prokurator generalny z Madrytu otworzył śledztwo w sprawie buntu strajkujących kontrolerów, za co może im grozić do 8 lat więzienia. Piątkowa akcja protestacyjna nie była zaplanowana. Była ona spontaniczną odpowiedź na plany hiszpańskiego rządu zmierzające do częściowej prywatyzacji spółki Aeropuertos Españoles y Navegación Aérea, zajmującą się zarządzaniem ruchem lotniczym oraz wydłużenia czasu pracy do 32 godzin tygodniowo (nie licząc pracy poza wieżami kontrolnymi).

Delegaci na X kongresie CNT, który odbywa się w dniach od 4 do 8 grudnia w Kordobie, wyrazili zaniepokojenie dekretem rządu, wprowadzającym stanu wyjątkowy. Jak napisali:

„Oznacza to odebranie mieszkańcom niektórych z ich praw obywatelskich i zwiększenie uprawnień wojska. Pracownicy cywilni zostaną zmuszeni, by pracować dla wojska pod groźbą ary więzienia. Autorytarne metody, które są wykorzystywane w odpowiedzi na konflikt pracowniczy, przypominają ustrój korporatystyczny i typowo frankistowskie użycie armii jako narzędzia do rozwiązywania sporów. W ten sposób ujawnia się ukryta twarz burżuazyjno-faszystowskiej konstytucji.Odwołanie się do wojska w sprawie pracowniczej udowadnia, że rząd nie zawaha się zdjąć swoją demokratyczną maskę, gdy tylko straci kontrolę nad sytuacją. Władza pokazuje swoją nieudolność i demonstruje wyraźnie, że państwo i jego prawa są zawsze po stronie pracodawców.Wyrażamy nasz bunt i najwyższe obrzydzenie militaryzacją usług publicznych, która oznacza, że armia staje się uprawniona do tłumienia sporów pracowniczych. Nie da się tego nazwać inaczej, niż DYKTATURĄ.”

Po wprowadzeniu stanu wyjątkowego, kontrolerzy stawili się w sobotę do pracy. Pracownicy Aeny oraz związek zawodowy pilotów zapowiadają jednak strajki w okresie świąt.

Źródła

  • Artykuł wykorzystuje materiał pochodzący z artykułu Hiszpania: Rząd wprowadza stan wyjątkowy na lotniskach
  • Comunicado contra la militarización de los aeropuertos - cnt.es - 5 grudnia 2010
  • Hiszpańscy kontrolerzy znów pracują - rp.pl - 5 grudnia 2010
  • ABC.es - Boże Narodzenie w cieniu kolejnych strajków na hiszpańskich lotniskach - wprost.pl - 6 grudnia 2010


Autorzy, Źródło: Wikinews na licencji CC-BY 2.5
2010-12-07 00:00:00