Mieszkanka Wolina zapłaci 5 tys. zadośćuczynienia za nazwanie sąsiada pedałem

Sąd Apelacyjny w Szczecinie podtrzymał orzeczenie sądu niższej instancji, który uznał mieszkankę Wolina. Annę S. winną naruszenia dóbr osobistych swojego sąsiada Ryszarda Giersza, których dopuściła nazywając go publicznie "pedałem". Jednocześnie obniżył wysokość zadośćuczynienia, które kobieta jest zobowiązana zapłacić, z 15 do 5 tys. złotych. Wyrok jest prawomocny, skasować go może tylko Sąd Najwyższy.

Sąd nie podzielił zdania obrońcy Anny S., którzy wskazywali w apelacji na to, że sąd niższej instancji popełnił błąd biorąc pod uwagę zeznania świadków związanych relacjami osobistymi z mężczyzną. Sąd Apelacyjny ustalił, że brane były pod uwagę również zeznania takich świadków, którzy pozostawali w obojętnym stosunku do obu stron postępowania.

Nie znaleziono również uzasadnienia dla twierdzenia obrońców, jakoby słowo "pedał" nie było obraźliwe. Anna S. wnioskowała o powołanie biegłego językoznawcy, który miałby się ustosunkować w tej materii. Sąd jednak nie uznał takiej potrzeby i podparł się badaniami Centrum Badania Opinii Społecznej wykonanymi kilka lat temu. Większość respondentów w badaniach CBOS wśród obelżywych słów na pierwszym miejscu stawiało właśnie słowo "pedał". Jednocześnie sąd zaakcentował, że "sfera ludzkiej cielesności należy do najbardziej prywatnej i intymnej". Także zdaniem sądu, brak jest jednak jednoznacznych ustaleń, że Anna S. używała słów obraźliwych z przyczyn homofobicznych, a przyczyną zachowania pozwanej był raczej wcześniejszy zatarg pomiędzy rodzinami obu stron.

Biorąc pod uwagę stopień "ujemnych przeżyć" powoda i czas ich trwania oraz fakt, że obydwie strony postępowania pozostają bez pracy, sąd skorygował wysokość zasądzonej kwoty z 15 do 5 tysięcy złotych. Według sądu kara nie nie powinna być symboliczna, ale też nie powinna być zbyt dotkliwa.

Anna S. nie skomentowała wyroku. Ryszard Giersz wypowiedzi dla serwisu InnaStrona.pl powiedział: — To nie ja wygrałem, to wygrało społeczeństwo gejowskie, wczoraj drugi raz uwierzyłem w sprawiedliwość. Cieszę się, że taki wyrok zapadł, nie możemy dać się poniżać drugiej osobie, każdy ma swoją godność! I nie chodziło o pieniądze, i tak będą przeznaczone na cele charytatywne, ale chodziło o sam fakt wyzwisk. Chcę także bardzo podziękować osobom, które mnie wspierały w czasie procesu, a szczególnie mojej pełnomocniczce, Agnieszce Stach, która się podjęła tej sprawy i była ze mną cały czas w sądzie.

Zobacz też

  • Wolin: homoseksualista wygrał proces za obrażanie

Źródła

  • mip, PAP - "Pedał" to słowo obraźliwe. Sprawa homoseksualisty Ryszarda G. - Gazeta.pl - 4 lutego 2010 r.
  • md - Kara za "pedała". Sąd wyższej instancji uznał, że "pedał" jest słowem obraźliwym - InnaStrona.pl - 5 lutego 2010 r.
  • TVN Teraz MY - Kamiński: to "pedały" - Onet.pl - dostęp 5 lutego 2010 r.


Autorzy, Źródło: Wikinews na licencji CC-BY 2.5
2010-02-05 00:00:00