Święte Przymierze

Rewolucja
Car Aleksander I wierzył w swoją misję wyzwoliciela Europy, uważał, że ma do spełnienia misję szczególną. Porządek, który został ustalony na Kongresie Wiedeńskim był porządkiem sztucznym i dlatego car Aleksander I wysuwał propozycje utworzenia instytucji która miała by pilnować tegoż porządku w Europie.

10 września 1815 r. Aleksander I w Paryżu przedstawił projekt takiej instytucji królowi pruskiemu i cesarzowi austriackiemu. Po naniesieniu kilku poprawek przez kanclerza Metternicha 26 września powołana została instytucja, która do historii przeszła pod nazwą Świętego Przymierza. Dokument zaczynał się od słów: W imię Świętej niepodzielnej Trójcy, a trzej monarchowie deklarowali, że będą nawzajem okazywali sobie pomoc, a w polityce wewnętrznej i zewnętrznej będą kierowali się zasadami religii chrześcijańskiej, a mianowicie miłości, sprawiedliwości i pokoju.

Jako źródło porządku w Europie uznawano Ewangelię, stąd Święte Przymierze. Do przystąpienia do Świętego Przymierza zaproszono wszystkich władców europejskich, poza jednym państwem - Turcją. Sułtanowi wyjaśniono, że nie jest to przymierze skierowane przeciwko Turcji, tylko ze względów formalnych Turcja jako państwo muzułmańskie nie może do tego przymierza należeć. Do 1817 r. Dokument podpisało 16 państw europejskich. Nie podpisała tego dokumenty Wielka Brytania, chociaż uznała jego zasady. W 1820 r. Aleksander I zwrócił się do prezydenta Stanów Zjednoczonych z propozycją przystąpienia do Przymierza. Stany Zjednoczone odpowiedziały dyplomatycznie, że nie zamierzają mieszać się w sprawy europejskie i odmówiły podpisania dokumentu. Wszystkie państwa podpisywały dokument, ale poza Aleksandrem I nikt go poważnie nie traktował. Mimo to nie było śmiałka, który odważył by się całkowicie mu sprzeciwić. Na temat dokumentu pojawiały się żarty, śmiano się z cara. Dokument był właściwie niepotrzebny, ponieważ trzy państwa: Rosja, Prusy i Austria były i tak już związane sprawą podziału ziem Polski. Dla nich trzech dokument nie był konieczny. I tak musiały pewne postulaty wysuwać wspólnie.

Faktycznie pomiędzy Rosji, Austrią i Prusami istniały napięcia, strony, które były związane sojuszem poprzez rozbiory Polski, nie darzyły się szczególnym zaufaniem. Dlatego bardzo dokładnie śledzono poczynania sojuszników. Tym co także łączyło trzy mocarstwa, była obawa przed ruchami rewolucyjnymi w Europie.

W XVIII w. na Bałkanach, w Grecji, zaczyna rodzić się świadomość narodowa. Pod koniec XVIII w. w Grecji powstało szereg tajnych organizacji, które wysuwały hasła niepodległościowe. W 1821 r. Grecy wysunęli hasło mówiące o walce państw bałkańskich o wyzwolenie spod panowania tureckiego. Te działania Greków w sposób tajny wspierała Rosja, licząc na to, że klęska Turcji na Bałkanach pozwoli jej umocnić swoje wpływy na tych terenach, co dawało Rosji przewagę zarówno nad Turcją jak i nad Austrią. W 1822 r. greckie zgromadzenie narodowe proklamowało niepodległość Grecji. Proklamowano zniesienie niewoli, pojawiła się także zapowiedź wprowadzenia konstytucji. Turcja w odpowiedzi na tą deklarację zgromadzenia greckiego odpowiedziała rzezią Greków zamieszkałych w Stambule i w innych miastach na Bałkanach, w których Turcy stanowili większość etniczną. Powstania nie dało się od razu stłumić. Dopiero w 1827 r. kapitulowały Ateny. Po kapitulacji Aten po stronie Grecji przeciwko Turcji opowiedziała się Rosja, Wielka Brytania i Francja. Początkowo chciano rozstrzygnąć konflikt na drodze dyplomatycznej, chciano nakłonić sułtana, by pozwolił Grekom na autonomię. Dyplomacja zawiodła. Sprzymierzeni wysłali flotę, która rozbiła okręty tureckie w 1828 r., a sułtan ogłosił świętą wojnę. Turcja jednak poniosła klęskę, i 19 sierpnia 1829 r. kapitulował Adrianopol, a 14 września zawarty został pokój. Na mocy tego pokoju Rosja otrzymała wschodnią Armenię, kaukaskie wybrzeże Morza Czarnego. Uzyskała także gwarancję bezpieczeństwa w żegludze na Dunaju. Serbia, Mołdawia i Wołoszczyzna uzyskały autonomię, natomiast 3 lutego 1830 r. w Londynie zgodzono się na niepodległość Grecji.

Grecja miała objąć jako państwo Grecję Środkową czyli tereny Attyki, Beocji, tereny Tessalii płn. Peloponez oraz kilka wysp na Morzu Egejskim. Był to pierwszy wyłom w porządku ustalonym na Kongresie Wiedeńskim.

Rok 1830 to rok, w którym na tronie francuskim panuje Karol X. Wówczas to izba deputowanych we Francji uchwaliła zasadę odpowiedzialności ministrów przed parlamentem. W odpowiedzi na to Karol X rozwiązał parlament i zarządził nowe wybory. Ale okazało się, że w tych nowych wyborach zostali wybrani ci sami ludzie. Karol X widząc to, jeszcze zanim parlament zdążył się zebrać, 26 lipca parlament rozwiązał. Zmienione zostało prawo wyborcze we Francji, wprowadzona została cenzura prewencyjna. Pozbawieni zostali prawa wyborczego przedstawiciele mieszczanstwa i burżuazji czyli 3/4 społeczenstwa francuskiego. Od tej pory prawo wyborcze przysługiwało tylko właścicielom ziemskim. Burżuazja odczytała to jako próbę odsunięcie jej od polityki.

27 lipca studenci, robotnicy, mieszczanie zaczęli na ulicach Paryża wznosić barykady. Zaatakowane zostały gmachy rządowe. 28 lipca opanowany został ratusz. 29 lipca wojsko rządowe zostało zmuszone do opuszczenia stolicy. W ten sposób dokonała się rewolucja lipcowa we Francji, która przesądziła los Burbonów. Karol X 2 sierpnia abdykował. Burżuazja, która zwyciężyła w oparciu o siłę robotników, studentów chciała teraz zatrzymać rewolucję. Dlatego na tron francuski powołany został Ludwik Filip I Orleanski. Burżuazja nie chciała republiki, dlatego doprowadziła do powstania we Francji monarchii konstytucyjnej. Wszelkie ruchy ludowe, robotnicze, nie zadowolone do końca z takiego rozwoju wydarzeń były tłumione przez burżuazję.

Święte Przymierze postanowiło interweniować we Francji, widząc w tym naruszenie porządku ustalonego na Kongresie Wiedeńskim. Ale zanim doszło do porozumienie pomiędzy Prusami, Rosją i Austrią wybuchło powstanie w Belgii. Postanowienia Kongresu Wiedeńskiego dotyczące połączenia Belgii i Holandii były dla Belgów krzywdzące. Belgowie znaleźli się pod panowaniem holenderskim. Konstytucja jaka istniała w tym sztucznym organizmie państwowym była dla Belgów niekorzystna. Istniały znaczne różnice kulturowe, inna tradycja, inny język. Ponadto Belgia i Holandia różniły się także pod względem religijnym, Holandia była państwem o charakterze protestanckim, Belgia - była państwem katolickim. Wieści o wydarzeniach w Paryżu po rewolucji lipcowej doprowadziły do wybuchu powstania przeciwko Holendrom. 4 października 1830 r. rząd belgijski proklamował niepodległość. Król holenderski Wilhelm I nie zamierzał jednak rezygnować z Belgii, dlatego odwołał się do Rosji, Prus i Austrii, prosząc o pomoc. Car Mikołaj I był gotów interweniować, przeciwko wojnie wypowiedziała się Austria i Prusy. Natomiast rząd angielski postanowił uznać niepodległość Belgii. Anglicy obawiali się, że w wypadku wojny po stronie Belgii stanie Francja. 20 grudnia 1830 r. uchwalono niepodległość Belgii, przeciwko czemu zaprotestował Wilhelm I, licząc na pomoc Rosji. Interwencji rosyjskiej w Belgii przeszkodziło powstanie listopadowe w Polsce.

7 lutego 1831 r. Kongres Belgijski uchwalił konstytucję. Proklamowano w niej suwerenność ludu, równość wszystkich wobec prawa, odpowiedzialność ministrów przed parlamentem, wprowadzono 2 izbowy parlament z izbą deputowanych i senatem, uchwalono rozdzielenie Kościoła od państwa, zagwarantowano wolność prasy i wyznania, wprowadzono samorząd lokalny na szczeblu prowincji i gminy.

Artykuł dzięki uprzejmości: http://www.sciagi.biz
Przygotowane przez: Przemek
2007-03-12 17:04:16