Michael Kirkham nie żyje

Michael Kirkham, który w sobotnią noc debiutował na scenie MMA zmarł w poniedziałek w szpitalu. Powodem śmierci zawodnika były najprawdopodobniej liczne obrażenia głowy.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi już prokuratura. Kirkham był nieprzytomny od momentu zakończenia walki, aż do zgonu w poniedziałek rano.

- Nasze myśli i modlitwy są teraz z rodziną Michaela. Nie mam nic więcej do powiedzenia - skomentował sprawę Sam King, promotor sobotniej gali.

Przed zawodowym debiutem Kirkham zdążył wcześniej stoczyć sześć amatorskich pojedynków. To już drugi przypadek śmiertelny w ostatnich latach w USA. W 2007 roku zmarł Sam Vasquez, a powodem jego śmierci były również obrażenia odniesione w walce.

Źródła



Autorzy, Źródło: Wikinews na licencji CC-BY 2.5
2010-06-30 00:00:00