Egipt: piąty dzień zamieszek, dziesiątki zabitych

Sobota jest kolejnym dniem gwałtownych zamieszek w Egipcie. Są dziesiątki zabitych, ponad 2000 rannych. Od początku zamieszek życie straciły 92 osoby. Tylko dziś zginęło 23 protestujących. Prezydent mianował swojego zastępcę i desygnował nowego premiera.

Dziś z samego rana tłumy, znów wyszły na ulice głównych miast Egiptu. Wczoraj przed północą Hosni Mubarak obiecał w przemówieniu społeczeństwu reformy polityczne, ekonomiczne i socjalne. Nakazał rozwiązanie rządu pod kierownictwem Ahmeda Nazifa i ogłosił powołanie wkrótce nowego rządu. Jednakże sam do dymisji się nie podał. Z tego powodu rozwścieczony tłum domaga się ustąpienia prezydenta.

W związku z rozwojową sytuacją rozszerzono czas obowiązującej godziny policyjnej. Teraz będzie ona trwać od 16:00 do 8:00, a nie jak wcześniej między godziną 18:00 a 7:00. Mimo godziny policyjnej, demonstranci wczoraj wieczorem nie opuścili ulic i nadal prowadzili manifestacje. Władze ostrzegają przed konsekwencjami złamania godziny policyjnej. Ktokolwiek złamie godzinę policyjną, będzie w niebezpieczeństwie.

Rano w sobotę najgwałtowniejsze starcia wybuchły w Aleksandrii. Policja użyła tam gazu łzawiącego, a także ostrej amunicji przeciwko demonstrantom. Do walk między ludźmi, a służbami bezpieczeństwa doszło też w mieście Ismailia na północnym-wschodzie Egiptu. W zamieszkach w całym kraju od 25 stycznia zginęły 92 osoby. Liczba zabitych stale rośnie, gdyż z Egiptu napływają cięgle nowe dramatyczne informacje o kolejnych ofiarach.

Natomiast w stolicy kraju od rana także było słychać strzały z amunicji. Policja strzelała w pobliżu placu Tahrir, skąd demonstranci uciekli. W Kairze doszło do aktów rabunku. Demonstranci włamali się do jednego z sklepów sieci Carrefour, skąd skradziono towar. Złodzieje splądrowali też kairskie Muzeum Egipskie. Zniszczono tam dwie mumie.
„Rozwiązanie rządu nie osłabi protestów w Egipcie. To trochę taki żart”
W przeciwieństwie do policji, wojsko, które jest obecne na ulicach nie używa siły. Żołnierze cieszą się szacunkiem społeczeństwa, które nie atakuje armii.

Dziś przed południem egipski rząd zebrał się na posiedzenie, a premier Ahmed Nazif oficjalnie podał się do dymisji. Jutro prezydent ma przedstawić nowego premiera, który ma powołać swój gabinet.

Rankiem w stolicy zaczęła działać telefonia komórkowa, jednak nie można wysyłać wiadomości tekstowych. Wczoraj telefonia Vodafone poinformowała, że egipski rząd nakazał jej zablokowanie usług.

Wojsko zamknęło dla turystów dostęp do piramid. Tymczasem ok. 2500 zagranicznych turystów i mieszkańców Egiptu zaczęło gromadzić się na lotnisku w Kairze, pytając o najbliższe loty z miasta.

Po południu demonstranci przypuścili szturm na Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. W walkach zginęły trzy osoby. Z zakładów karnych próbowali uciekać więźniowie. W starciach zginęło ośmiu osadzonych zginęło, a 123 zostało rannych. Późnym wieczorem egipska policja oddała strzały i zastrzeliła siedemnaście osób, które próbowały szturmować dwa posterunki w prowincji Beni Suef, na południe od Kairu.

Władze Egiptu poinformowały, że Omar Suleiman zostanie wiceprezydentem kraju. Będzie to pierwszy wiceprezydent, od momentu przejęcia rządów przez Mubaraka. Suleiman jest szefem służb bezpieczeństwa. Z kolei na premiera desygnowany został Ahmad Szafik.

Wczoraj tysiące ludzi oblegało budynek Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz siedzibę państwowej telewizji, na ulice wjechały czołgi, tłumy paliły plakaty z prezydentem.

Arabia Saudyjska poinformowała, że wyklucza ewentualne przyjęcie do swojego kraju Hosni Mubaraka. Do tego kraju 14 stycznia uciekł Ben Ali - prezydent Tunezji. Z kolei autorytarnego prezydenta Egiptu gotów przyjąć jest Izrael, jako że Egipt jest najważniejszym sojusznikiem Izraela w świecie arabskim. Egipt jako pierwszy uznał niepodległość Izraela na mocy porozumienia z 1979. Poparcie dla Mubaraka wyraził libijski dyktator Muammar Kadafi oraz prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas.

Władze USA zdecydowały się zrewidować pomoc finansową udzielaną Egiptowi, która rocznie wynosi 1,5 mld dolarów. Egipt jest jednym z najważniejszych partnerów USA na Bliskim Wschodzie. Waszyngton wezwał władze egipskie do powściągliwości w odpowiedzi na protesty społeczne. Jesteśmy głęboko zaniepokojeni użyciem przemocy przez egipską policję i siły bezpieczeństwa przeciwko demonstrantom. Wzywamy rząd egipski, aby zrobił co w jego mocy dla powstrzymania sił bezpieczeństwa - powiedziała sekretarz stanu Hillary Clinton.

Prezydent USA stawił się za Egiptem oraz wzywa do zmian, które poprawiłyby sytuację gospodarczą tego państwa. Przeprowadził również rozmowę telefoniczną z prezydentem Egiptu Hosnim Mubarakiem, podczas której odwodził go od stosowania siły wobec demonstrantów.

Opozycja i ugrupowania prodemokratyczne, zainspirowane tunezyjską jaśminową rewolucją, organizują kolejne wystąpienia. Główny organizator protestów to młodzieżowy Ruch 6 kwietnia. Wszystko na wielką skalę zaczęło się 25 stycznia tzw. Dniem Gniewu. Demonstracje organizowano za pośrednictwem internetowych portali społecznościowych typu Facebook i Twitter, które 26 stycznia zablokowano.

Na wydarzenia w Egipcie bardzo duży wpływ ma wspomniana tunezyjska rewolucja, a podłoże protestów społecznych w krajach arabskich jest takie samo - kraje te znajdują się na początku drugiej dekady XXI wieku w podobnej sytuacji społeczno-ekonomicznej. Około 40% ponad 80-milionowej populacji Egiptu żyje za mniej niż 2 USD dziennie. Do wystąpień dochodzi także w innych krajach Afryki Północnej. Do podobnych jak w Tunezji antyrządowych wystąpień, choć na mniejszą skalę, doszło w styczniu 2011 również w Algierii, Jordanii i Jemenie, a także Mauretanii, Maroku, Sudanie, Omanie i Arabii Saudyjskiej.

Obecne wydarzenia w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie, komentatorzy nazywają przełamaniem strachu, i arabską Wiosną Ludów. Sytuacja porównywana jest nawet do transformacji w Europie po 1989 roku.

Zobacz też


  • Egipt: demonstranci szturmowali ministerstwo; wojsko na ulicach, 28 stycznia 2011
  • Jemen: demonstracje w stolicy kraju, 28 stycznia 2011
  • Masowe antyrządowe wystąpienia w Egipcie, 27 stycznia 2011
  • Zamieszki w krajach Afryki Północnej - przebieg wydarzeń, 22 stycznia 2011
  • Zamieszki w Tunezji: są ofiary śmiertelne, prezydent uciekł z kraju, 15 stycznia 2011

Źródła



bs: Pad egipatske vlade nakon krvavih protesta

Autorzy, Źródło: Wikinews na licencji CC-BY 2.5
2011-01-29 00:00:00