Pakistan: zamachy terrorystyczne w cieniu wielkiej ofensywy

Armia pakistańska powoli, lecz bezwzględnie wypiera bojowników z górskiego Waziristanu. W tym czasie talibowie próbując zniechęcić rząd i zastraszyć społeczeństwo przeprowadzając kolejną serię zamachów.

Armia pakistańska, która rozpoczęła w 17 października ofensywę lądową w Południowym Waziristanie zabiła już 131 bojowników, tracąc 18 żołnierzy.

Tymczasem w dzisiejszych atakach odwetowych zginęło 21 osób. W pierwszym zamachu w mieście Kamra, oddalonym 65 km od stolicy kraju, Islamabadu, zginęło co najmniej 6 osób. Zamachowiec-samobójca wysadził się bowiem w powietrze przed bramą wjazdową do Pakistańskiego Kompleksu Aeronautycznego.

Z kolei w niedaleko wioski Ghalnai minibus z gośćmi weselnymi najechał na minę-pułapkę. W wyniku eksplozji śmierć poniosło 15 osób w tym dzieci i kobiety.

Natomiast w Peszawarze w zamachu rannych zostało 15 osób. Do ataku za pomocą samochodu-pułapki doszło przed jedną z restauracji w ekskluzywnej dzielnicy miasta.

Wczoraj w Islamabadzie bowiem zastrzelono Moin-ud-din Ahmeda, zastępce szefa misji UNMIS w Sudanie, który w Pakistanie przebywał na wakacjach. Ahmed podążał do głównej kwatery armii pakistańskiej w Rawalpindi, która była szturmowana przez rebeliantów 10 i 11 października.

W wyniku ofensywy talibscy kamikadze intensywnie działają na terenie Pakistanu, mimo iż służby porządkowe są postawione w stan najwyższej gotowości. Przez dwa tygodnie od rozpoczęciem ofensywy talibowie próbowali zniechęcić władze do podjęcia ofensywy przeprowadzając liczne zamachy bombowe w których śmierć poniosło ponad 150 osób.

Ofensywa przyniosła gwałtowne spadki na giełdzie pakistańskiej, a 22 października indeksy spadły nawet o 3 punkty procentowe.

W Waziristanie Południowym giną talibowie


Tylko w wyniku wczorajszych działań armii pakistańskiej zginęło 24 talibów i 12 innych zostało rannych. Oprócz zaciętych walk na lądzie, lotnictwo bombarduje pozycje i kryjówki talibów. Celami myśliwców stały się kryjówki w miejscowościach Kokat Khel, Chalghozi, Saam, Sararogha, Nanairasar, Ladha i Makeen.

Na lądzie talibowie wczoraj o 4 rano czasu miejscowego zaatakowali oddziały sił bezpieczeństwa pod Boya Narai na drodze Wana-Razmak. W dwugodzinnej wymianie ognia poległo 11 rebeliantów, a 8 zostało rannych. Do innego starcia doszło pod Torghunday, gdzie zginęło 13 talibów.

Talibowie wystrzelili sześć rakiet w mieście Razmak, w wyniku czego zginął pakistański żołnierz. Po ataku rebelianci uciekli do lasu.

Siły rządowe odzyskały kontrole nad miastami Boya Narai, Torwam Bridge oraz Mizwam.

Po sześciu dniach ofensywy zginęło 131 talibów oraz 18 pakistańskich żołnierzy. Tysiące ludzi nadal ucieka przed rozszerzającą się areną walk.

Jest to druga w tym roku ofensywa w Waziristanie. Pierwsza lotnicza rozpoczęła się w czerwcu i zakończyła się śmiercią dowódcy pakistańskich talibów Baitullaha Mehsud. Tego roku przeprowadzono także ofensywę w Dolinie Swat, w wyniku której śmierć poniosło ponad 1500 talibów, a z miejsca walk przesiedlono ok. 3 miliona ludzi. We wrześniu trwały działania armii pakistańskiej na Przełęczy Chajberskiej.

Zobacz też

  • Waziristan: armia pakistańska wypiera talibów, 20 października 2009
  • Waziristan: 60 rebeliantów i 5 żołnierzy zabitych po pierwszym dniu walk, 19 października 2009
  • Rusza lądowa ofensywa w Waziristanie, 17 października 2009

Źródła

  • 24 Taliban killed in Operation Rah-e-Nijat - Daily Times - 23 października
  • Pakistan: ponad 20 ofiar zamachów - tvp.info - 23 października
  • Pakistan braces for attacks as offensive continues - Reuters - 22 października


Autorzy, Źródło: Wikinews na licencji CC-BY 2.5
2009-10-23 00:00:00