|
Wpisał: S.B.K.
|
|
Strona 1 z 2 Zasnął. Odleciał ku innym już drogom, ku innym już gwiazdom. Inne ma nad sobą niebo, inne wiedzie życie. Zasną. Odleciał jak ptaki na zimę jak stado myśli w bezchmurną noc. Gdzieś indziej chodzi po gajach, gdzieś indziej patrzy na góry. Ktoś inny mu towarzyszy, ktoś inny z nim mówi. Obudził się. Powrócił jak ptaki na wiosnę, jak myśli rozproszone nocą za dnia. Obudził się. Powrócił i nie bardzo wie gdzie jest, bo sen zdał mu się rzeczywistością, a rzeczywistość nierealnym snem.
Dodaj jako preferowany (48) | Zacytuj ten artykuł na swojej stronie | Odsłon: 1016
|