|
Wpisał: Konstantyn
|
|
Strona 1 z 2 Globalny bezsens mnie ogarnia już nie wiem co mieć a czym być bo w tym bezsensie"być" i "mieć" Kolidują ze sobą...
Już nie ma wyższej wrażliwości doraźność ją zastšpiła nie ma uczuciowości nad tą w każdym zamknietą dla siebie, bo dla innych już jej nie ma...
Nie ma już takich, którzy głównie dla innych się starają Nie ma już bezinteresowności co?-za-co? egzystuje w naszych stosunkach Przyjaźń zamiera, sucha kalkulacja i kokieteryjność rządzą....
Niech powrócą odważni Niech obudzi się w was prawdziwe "Ja" Bądźcie jak ci dawniejsi bohaterowie Choć i oni bali się ramionami swymi podtrzymywać ład, ale za to są nieśmiertelni Wykorzeńcię pychę i materializm z serc Darmo dawajcie, za co płacić nie musieliście
Niech zniknie globalny bezsens zwierzęcość codziennej rywalizacji tylko własnego "Ja" pożytek Bo daleko nie zajdziemy Ziemia nie ruszy się dalej z posad i tu ją zastanie bliski koniec...
Dodaj jako preferowany (52) | Zacytuj ten artykuł na swojej stronie | Odsłon: 1127
|